wtorek, 28 sierpnia 2012

so sad ?

no siema ponownie.
boże, siedzę i zamulam. słucham *klik* Kraszy, dzięki Wojtkowi heh.. Ola ma mocny głos, zazdroszczę.
jest zjebanie, ale daję radę. yh, dzisiaj siedziałam głównie w domu, gadając na skype i pisząc z ludźmi. na wieczór poszłam z Moniką do kaufa, kupiłam zeszyty do psychiatryka, do którego nas wyślą 3.09.. i większość książek. i tak sobie analizuję, wszystkie zalety i wady powrotu do szkoły. i jak sobie pomyślę, że zobaczę osoby, których nie trawię... kurwaaaa. a zalety? częściej będę widziała Picię, Marlenę i Natalkę.. strrasznie się za nimi stęskniłam. 
zajęcie na wieczór? słuchanie smutów i dobijanie się gg. powinnam jeszcze dodać coś na fbl, bezsensu, kupiłam sobie tam pro, a nic nie dodaję. nevermind. zupełnie nie mam nastroju na pisanie notek. wczoraj jeszcze mocniej mnie rozjebał pewien opis na gg, hehe, a miałam dać spokój, kurwaa.  
czytam sobie pamiętnik jak miałam 6 lat, uuu. nadal piszę w nim. ♥ 
dobra, nic więcej dziś z siebie nie wycisnę, a jeszcze fbl mi został o.O.

ładne staty na hoa, uhuhu.

może jutro coś napiszę, ema. /siieemczii . ;)





Gdyby nie to, zniknąłby mi wreszcie z oczu płacz
A z ust: kurwa mać, kurwa mać i kurwa mać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz