Jak wytrzymuję w nocy? Każdego wieczoru przed zaśnięciem wyobrażam sobie Ciebie obok. Delikatnie, ze starannością okrywam się kołdrą wyobrażając siebie w Twoich ramionach, najbezpieczniejszym miejscu na ziemi. Przymykam oczy, a wtedy widzę Twoje, najpiękniejsze tęczówki, w których zakochałam się, bezgranicznie. Później na mojej twarzy gości uśmiech. Uśmiech, którym obdarowywałam tylko Ciebie. Po pewnym czasie zasypiam, z myślą, że jesteś przy mnie..
puszczam wodze fantazji lalalala :)
wróciłam właśnie z wieczornego oglądania nieba.
wczorajszy deszcz gwiazd nie wypalił, bo chmury, dzisiaj jednak wygląda to zupełnie inaczej.
i z czystym sercem mogę powiedzieć, że NIC, nic, kurwa nic nie jest piękniejsze od nocnego sklepienia.
miliony gwiazd, a w każdej tli się nadzieja, miliony gwiazd otaczające nas wszystkich, na tym samym niebie, nieważne gdzie się znajdujemy... magia.
a życzenie wypowiedziane :)
uwielbiam ♥
tymczasem trzeba grzecznie wyprosić tak zwanego lenia
zrobić porządki
zaczynając od pomieszczeń w domu
a kończąc na sobie.
Dobranoc wszystkim:)
To rozmowa ze mną kiedy nie ma mnie przy Tobie
Nawet, gdy wokoło ciemność, słyszysz życie w moim słowie
Kilka monologów, witam, to pamiątki po przeżyciach
Słowa, tusz i kartki słychać, jakbym to miał w żyłach
Kradnę czas i zadumę, parę chwil na przemyślenia
Otwórz oczy, popatrz w górę- kto jest tam, a kogo nie ma?
Możesz poczuć czary, jakbym był teraz przy Tobie
Czuć mój oddech jak koszmary, jak to rozdwojenie jaźni
Możesz zamknąć oczy, przy tym otwierając umysł
Czuć muzykę niczym dotyk, mieć tą chwilę dla zadumy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz